Drugie śniadanie

01 Luty 2012

Karolina nie lubi kiełków, a przemyt to moja specjalność:-) Potraktowałem to jako wyzwanie. Jak to zrobić aby je polubiła? Oczywiście w tym wieku nie stosuję już metody przemytu nieświadomego w którym „ofiara” nie zdaje sobie sprawy z tego co je. Jest to raczej uzgodniona zmiana konsystencji, smaku, czy wyglądu nielubianego składnika.

Pomysł był banalnie prosty, ale dzięki niemu usłyszałem „Tatusiu kanapki, które mi dzisiaj zrobiłeś do szkoły były najlepsze jakie w życiu jadłam” Kiełki rzodkiewki, których nie zjadłaby w normalnej postaci drobno poszatkowałem i połączyłem z twarogiem. Z dodatkiem paru dodatkowych składników powstał pyszny dip. Jak już odprowadziłem Karolinę do szkoły zrobiłem sobie takie same kanapki tylko z dodatkiem ostrej papryki:-)

 

200 g sera twarogowego tłustego lub półtłustego

3 łyżki śmietany

opakowanie kiełków rzodkiewki lub brokuła

2 -3 łyżki soku z cytryny

wyciśnięty ząbek czosnku

sól i pieprz do smaku

plastry ogórka kwaszonego

drobno poszatkowana ostra papryczka

plastry chleba podpieczone na suchej patelni z jednej strony

masło lub oliwa

 

Drobno poszatkowane kiełki łączymy z twarogiem, śmietaną, dodajemy wyciśnięty czosnek, sok z cytryny, sól i pieprz do smaku. Podpieczone kromki chleba smarujemy masłem lub polewamy oliwą z oliwek, smarujemy dipem z kiełkami i rozkładamy plasterki ogórka. W wersji dla dorosłych możemy posypać drobno poszatkowaną ostrą papryczką.